
Przychodzi taki moment, w którym masz czas na pisanie i ochotę by tworzyć.
Chce ci się ;) Siadasz więc przed kartką lub monitorem i…
I nic.
No właśnie, tak to działa, że pomysły nie czekają grzecznie aż znajdziesz dla nich czas.
One nawalają w Ciebie, kiedy IM się chce. A ty masz je złapać.
Jak uzyskać dostęp do źródła pomysłów?
Skąd biorą się magiczne idee?
ŹRÓDŁO POMYSŁÓW: NUDA
Poczekalnia u lekarza, wizyta na poczcie albo korek.
Godzinne spotkanie. Trzydziestominutowa podróż tramwajem.
To wspaniałe okazje, by bez celu pogapić się w ścianę. Albo za szybę.
Wierzcie mi, często wyglądam jak zombie w tramwaju, gdy się tak „zwieszę” :)
Gdy moje ciało zamiera, w głowie trwa w najlepsze impreza.
Skojarzenia grają w pokera, metafory w berka a wspomnienia tańczą makarenę ;)
Znudzony umysł znajduje sobie zajęcie. Dla zabawy łączy pomysły i dalekie sytuacje.
I jeśli mu na to pozwolisz, z labiryntu myśli nagle wyskakuje „Puchaty rekin z czekolady”.
Skąd i po co? A kto to wie? Po prostu to zapisz. Od razu :)
ŹRÓDŁO POMYSŁÓW: CIEKAWOŚĆ
Myślałaś kiedyś o tym, jak wyglądałby puchaty rekin z czekolady? Taki z włochatą płetwą, jakby właśnie wyszedł z suszarki?
A gdyby tak wyglądały rekiny, czy ktoś by się ich bał? I jak czułby się „normalny” rekin wśród nich?
Może powstałaby akcja „Przytul rekina”? :)
Jedna myśl a tyle nowych pytań. Może to pomysł na bohatera bajki dla dzieci?
Albo odwrócenie rzeczywistości?
Świetny w kreowaniu nowych światów i podważaniu istniejącego porządku jest Neil Gaiman (autor „Koraliny”).
W swoich cyklach opowiadań rozwija szalone pomysły. Szuka odpowiedzi na niezadane pytania.
Jedno z moich ulubionych to wizja pt. „Jak wyglądałby świat, gdyby wynaleziono lek na raka, ale miał on poważne skutki uboczne?”
Przerażająco genialne!
A więc bądź jak Neil Gaiman, z ciekawości powstają wielkie odkrycia!
A nawet jeśli nie, to przynoszą wiele zabawy!
No bo wiesz… puchata czekolada? ;)
ŹRÓDŁO POMYSŁÓW: UCZUCIA
Słaby dzień i w dupie masz to moje 5 zdań? ;)
A może smutna myśl lub przerażająca wizja?
Albo ekscytujące spotkanie, udana randka?
Emocje.
To właśnie paliwo życia. Nie tylko Twojego, ale też Twoich bohaterów.
Bo choć żyją w innym świecie, mają te same uczucia.
Bez nich są sztuczni, papierowi.
(No chyba, że to psychopaci – wtedy BRAK ich emocji jest fascynujący, bo niezrozumiały.)
Zbieraj i analizuj emocje. Spisuj własne, podglądaj cudze.
ŹRÓDŁO POMYSŁÓW: ŻYCIE
Podsłuchany dialog lub ciekawy człowiek na ulicy.
Codziennie spotyka Cię tysiąc okazji na tekst.
Każde słowo lub zapach może poprowadzić Cię dalej.
Wystarczy je chwycić i poobracać w głowie.
Oblepić ciekawością i zanurzyć w emocjach.
By tworzyć, wystarczy żyć.
A jeśli jeszcze żyjesz świadomie i obserwujesz świat z ciekawością…
Do końca nie zabraknie Ci inspiracji.
I tego Ci życzę :)