Poznaj czarny charakter swojej powieści

with Brak komentarzy
Kobieta trzyma pistolet
Autor: Sofia Sforza

 

Magda była czarna.

Dominująca, przytłaczająca i bezlitosna.
Taka była Magda, gdy zaczynałam prace nad książką.
Była ciężarem dla mojej głównej bohaterki, blokującym jej drogę do szczęścia.
Piękny kobiecy czarny bohater.

W trakcie pisania miałam trudności ze zrozumieniem relacji miedzy bohaterami, więc moim zadaniem na maj było poznanie każdej z postaci w książce. Na tydzień przyczepiałam się do swojej ofiary, chodząc za nią i prosząc, by do mnie mówiła. Wydrukowałam inspirujące zdjęcia i na pierwszy ogień poszła Magda.

Przywitała mnie entuzjastycznym i szczerym „spierdalaj”.
Ale po trzech dniach miała mnie dosyć, a po pięciu się upiła i opowiedziała historie swojego życia.
I też miałam ochotę się napić.

Bo tę kobietę ktoś bardzo kiedyś skrzywdził, wypaczając jej dalsze decyzje.
A Hanka jest jej najbliższa przyjaciółka, którą kocha jak umie.
Na ostro i dominująco. Bo tak mniej boli.

Stereotypy bolą. Ale wiele ułatwiają.

Gdy poznajemy nowe osoby, często opieramy się na stereotypach.
Opisując je mówimy „blondynka z dużym biustem”, „nudna studentka prawa” lub „typowy informatyk”.
Oceniamy zero-jedynkowo, bo tak jest łatwiej.
Ten naturalny nawyk może być jednak zgubny dla pisarza.
Sama przecież nie lubisz być oceniana stereotypowo.
Wiec dlaczego twoje postacie miałyby się cieszyć z płytkiego ich poznania?

Wysłuchaj każdej opowieści.

Daj im szansę na opowiedzenie swojej historii.
Każda z osób w książce ma swoje własne motywacje i historie, często nie mniej ciekawe niż ta, którą zdecydowałaś się opisać. Wystarczy tydzień twojej uwagi i skupienia, te 7 dni całkowicie dla nich. Gwarantuję, że bohaterowie odwdzięczą ci się opowieścią, prędzej lub później.
I zaniemówisz.
Więcej niż raz.

Przygotuj się na zmiany.

Uprzedzam, że postacie ewoluują. Zmieniają się im lepiej je poznajesz.
A właściwie to ty zmieniasz swoje opinie o nich, bo one takie były już od początku.
Moja Hanka miała na początku jeździć po świecie w poszukiwaniu muffinów.
Ostatnio mnie wyśmiała jak znalazłam notatkę na ten temat.
I ma rację. Pewnie źle ją zrozumiałam.

Dziś podziwiam Magdę, współczuję jej i jestem bardzo ciekawa opowieści, którą przyniosła.
Bo to temat na druga część. Cieszę się nawet gdy mnie wyzywa czy zbywa.
Uwielbiam jej ostry styl wypowiedzi.
Bo wiem, że w środku jest dobrym człowiekiem.
Jak wszystkie moje postacie.

Dlatego zachęcam cię gorąco – poznaj wszystkich swoich bohaterów, nie tylko tego głównego.
A już szczególnie prześwietl czarny charakter swojej powieści.
Zdziwisz się!

Bo może on nigdy nie był czarny?

Follow Anna Bąk:

Piszę, bo mój świat jest pełen historii. Chcę się nimi z Tobą podzielić. Przytulić Cię dobrym słowem :) Aby Twój dzień był lepszy. Albo chociaż inny. Skutki uboczne gwarantowane! :)