Łukasz Orbitowski i jego 10 rad dla pisarzy

with 4 komentarze

Łukasz Orbitowski wywiad

 

Łukasz Orbitowski zapada w pamięć, choć sam pamięci do twarzy nie ma.
Ma prozopagnozję i raczej mu z nią dobrze.

To jedna z pierwszych rzeczy, jakich się o nim dowiaduję na spotkaniu KBF „Jak zaczynałem ”.
Widzę też, że szybko i lekko buduje relacje, ma bezpośredni i nieco twardy styl bycia.
I dwadzieścia lat doświadczenia w pisaniu.

O wnioski i rady dla młodszych stażem kolegów wypytała go dokładnie Maria Kula.
A ja robiłam notatki! Dla siebie i tych, co nie dotarli ;)
Zapraszam!

 

Rada 1: Dowiedz się dlaczego chcesz zostać pisarzem.

To podstawowe pytanie, jakie zada ci Łukasz Orbitowski, jeśli powiesz, że chcesz pisać.
I powinnaś sobie na nie szczerze odpowiedzieć. Oto pytania pomocnicze ;)

  • Czy Tobie się nudzi?
  • Czy Ciebie ktoś nie lubi?
  • Chcesz na pisaniu zarobić?
  • Może piszesz, bo pani od polskiego chwaliła Twój talent?
  • Albo widzisz świat w niezwykły sposób i chcesz to innym przekazać?
  • Lub doświadczyłaś czegoś niezwykłego i chcesz o tym opowiedzieć?

Pisanie powinno wynikać z ostatnich dwóch powodów.
Powinnaś znaleźć w sobie odpowiedz na pytanie: „Czy ja mam o czym pisać?”.
Wtedy Łukasz Orbitowski uważa, że wolno Ci pisać.
Reszta powodów nie będzie dobrą motywacją.
Bo swoje problemy trzeba rozwiązać bez sięgania po pióro.
A dopiero potem siadać do pisania.

 

Rada 2: Chcesz zostać pisarzem? To pisz.

Łukasz Orbitowski napisał kilkadziesiąt opowiadań, zanim powstała jego pierwsza powieść.
Wysyłał je do gazet literackich i almanachów takich jak „Science Fiction” i „Nowa Fantastyka”.
Publikował głównie fantastykę i bardzo to na początek poleca.
Pisanie prozy gatunkowej, publikowanie opowiadań fantastycznych lub kryminalnych, teksty w antologiach – to dobry pomysł na budowanie kariery.

„Opowiadanie można trzymać w sobie i wydalać, ten proces nie trwa długo.”

  • Opowiadania są dobre na start, ponieważ są krótkimi formami.
  • W pisaniu pomaga też nuda – odcięcie od dystraktorów pobudza umysł do pracy.
  • Do pisania świetnie zmusza zobowiązanie – Łukasz Orbitowski dostał stypendium i musiał w określonym czasie „napisać i wysłać cokolwiek”. Tak powstała „Szczęśliwa ziemia”.

 

Jeśli spytasz go o sposób na to, by zostać pisarzem, zawsze usłyszysz to samo.

„Pisz pięć razy w tygodniu jedną stronę.”

Dzięki temu po roku będziesz mieć gotową książkę.

Ja jestem mniej wymagająca, ja proszę o pięć zdań. Ale codziennie ;)
Oboje wierzymy, że nie ma pisania bez regularności.
A z czekania na natchnienie nie powstają książki. ;)

 

Rada 3: Poznaj i zaakceptuj własne ograniczenia.

Kluczowe w rozwoju pisarskim jest rozpoznawanie własnych ograniczeń.
To wiedza o tym, do czego się (jako pisarz) nadajesz, a co idzie Ci gorzej.

Aby zdobyć tą wiedzę, trzeba pisać (patrz wyżej), testować różne narzędzia i sprawdzać jak są odbierane przez innych. Gdy tekst czy książka „nie chwyta” i czytelnicy nie chcą po nią sięgać – nie obrażaj się na świat, ale sprawdź jak możesz pisać inaczej.

Szukaj odpowiedzi na kluczowe pytanie:

W jaki sposób ja MOGĘ pisać?
Nie w jaki chcę lub potrzebuję – ale w jaki MOGĘ.

Styl, jaki odkryjesz, może Ci się z początku nie podobać ;)
Możesz mieć marzenie by pisać zupełnie inaczej.
Niestety ;)

Trzeba zaakceptować swój styl i głos.
Odkryć i wykorzystywać własną perspektywę i skalę wrażliwości.
Budować na naturalnych predyspozycjach.

Warto też szukać elementów, które jeszcze nam nie wychodzą.
Łukasz Orbitowski nie umie pisać o kobietach „Jak piszę o kobiecie, ona mi się zawsze jawi w roli”.
Gdy poznasz swoje ograniczenia, możesz świadomie nad nimi pracować.
Albo nauczyć się je omijać ;)

„Opanowałem sztukę pisania dialogów rezygnując z pisania dialogów”.

 

Rada 4: Poznaj i wykorzystaj ograniczenia literatury.

Łukasz Orbitowski marzył o tym, żeby zostać scenarzystą.
Dlatego bliska mu jest perspektywa filmowca oraz możliwości filmu jako medium kultury.
W toku kariery odkrył, że książki mają swoje ograniczenia i specyfikę.

Dziś wie, że literatura służy do opowiadania o rzeczach ulotnych, subtelnych i delikatnych.
Na tym polu wygrywa z innymi kanałami kultury.
I choć film lepiej pokaże strzelaninę, żałobę po stracie zarysuje w pełni tylko książka.

 

Rada 5: Myśl o tym, jak komunikujesz swoją wizję czytelnikom.

Jako pisarka tworzysz w głowie światy i bohaterów. Widzisz ich dokładnie i znasz całą historię.
Twoim zadaniem jest wykorzystać książkę jako kanał komunikacji między głową autora, a głową czytelnika.
Dlatego myśl o tym, JAK pokażesz to, co masz w głowie.

Używaj takich słów i narzędzi, by czytelnik, który sięgnie po Twoją książkę większość z niej zrozumiał. Nie musi odgadnąć wszystkiego, ale nie możesz też spowodować, że zagubi się w gąszczu słów i zdarzeń.
Myśl o tym JAK osiągniesz to, że będziesz zrozumiana.

Łukasz Orbitowski stara się pisać najprościej, jak się da.
To jego metoda, spójna zresztą z poradą Marii Kuli.
Podkreślił jednak, że każdy autor rozwiązuje to w inny sposób.
Więc nie ma tu złotych zasad.

 

RADA 6: Naucz się tworzyć iluzję wiarygodną dla czytelników.

Praca pisarza polega na tworzeniu historii, w które czytelnik uwierzy.
I zrobi WOW :)

Pisanie powieści wymaga przywoływania spraw i zdarzeń, na których się nie znasz.
Musisz rozwinąć umiejętność sprawiania wrażenia, że się znasz ;)

Często Twoim zadaniem będzie opisanie światów, które nie są Ci znane:
Praca cukiernika, życie korpoludka, pobyt w wojsku czy żywot bezdomnego.

Podstawą do budowania dobrej iluzji jest solidny research.
Twoim obowiązkiem jest zdobycie informacji niezbędnych do stworzenia wiarygodnej iluzji.

Łukasz Orbitowski przy budowie opisu pracy cukiernika rozmawiał z osobą wykonującą ten zawód, przeglądał tematyczne filmy w internecie i sięgnął do przeglądu roczników cukierniczych.
Zdobył wiele faktów by zbudować na ich podstawie kłamstwo ;)

 

Rada 7: Dokonuj rzezi pomysłów.

Gdy tworzysz nowy świat i bohaterów, ich historia Cię wciąga.
Głowę masz pełną scen, dialogów i możliwych zdarzeń, a wszystkie wydają się superciekawe.

Zadaj sobie pytanie:
Czy wszystko w tym świecie jest potrzebne?

Zazwyczaj ½ lub ¾ pomysłów trzeba usunąć.
Wyciąć i zostawić na później ;)

Bo jeśli masz ich za dużo, książka robi się przekombinowana, pełna warstw i splotów zdarzeń, zależności, nowych słów i odmiennych zasad rządzących światem, przez co przebrnięcie przez kolejne strony staje się trudne i męczące oraz długie jak to zdanie ;)

A to zniechęca czytelnika.

 

Rada 8: Twój konspekt ma być grubszy niż książka.

Plan na pierwszą powieść Łukasza Orbitowskiego wyglądał tak:

„Opiszę jak to było w podstawówce, dodam trochę duchów i heja”

W pewnym momencie ta swobodna improwizacja i podążanie za pomysłem niestety się skończyły.
Jak sam powiedział, być może „wytrzaskał się z tego, co nieświadome”.
I teraz jest autorem konspektowym.

Twój konspekt to mapa. A „trzeba wiedzieć, gdzie się jedzie”.
Buduj więc obszerne konspekty – nawet trzy razy grubsze niż książka.

Łukasz Orbitowski tworzy rozbudowane konspekty, a w nich:

  • plan całej książki,
  • rozpiski każdego rozdziału,
  • zdjęcia (osób i miejsc),
  • biografie,
  • mapy,
  • historie.

Ostatecznie jego konspekty są tak dokładne, że stanowią niemal gotową 1/3 książki.

 

Rada 9: Otaczaj się ludźmi, którzy wciąż się rozwijają.

Łukasz Orbitowski bardzo odradza stowarzyszanie się w grupach literackich czy kółkach przy domach kultury.
Najczęściej siedzą w nich osoby, które od dawna stoją w miejscu.
Jeśli Twoim szczytem marzeń i osiągnięć nie jest trafienie do takiej grupy – unikaj ich.

Wybierz pisarzy, którzy wciąż się rozwijają.
Buduj relacje z tymi, którym ufasz, ale pisania ucz się… pisząc ;)
Korzystaj za to z ich wiedzy w sprawie współpracy z wydawnictwami, bo:

„Ja na początku we własnych kontraktach strasznie frajerzyłem”.

Słuchaj także dobrych redaktorów – oni mają wiedzę i cenne uwagi, które pomogą Ci uporządkować tekst.

 

Rada 10: Bądź cierpliwa.

Obecnie sukces pisarski przychodzi późno (o ile przychodzi w ogóle).
Na rozpoznawalność i zaufanie czytelników pracuje się bardzo długo i wielu autorów pisze kilka powieści, zanim wyda dobrą książkę. Droga pisarska uczy cierpliwości.

Jednocześnie to droga zawsze otwarta:

„Literatura to taki zawód, w który zawsze można wejść.
Nigdy nie jest za późno.”

 

BONUS 1:

Łukasz Orbitowski przygotował ćwiczenie pisarskie!

Wyobraź sobie, że Twój bohater siedzi w knajpie i w drzwiach staje jego główny przeciwnik.
Napisz jedno zdanie opisu, wprowadzające tego głównego przeciwnika.

 

BONUS 2:

Kilka cytatów swobodnych:

  • „Moje zostawanie pisarzem jest produktem kolejnych niepowodzeń.”
  • „Jak nie wyjdzie pisanie to trudno, nie będę pierwszym człowiekiem, któremu marzenia nie wyszły. Zresztą nigdy nie marzyłem, żeby być pisarzem, ale scenarzystą”.
  • „Z dialogami jest tak jak ze słuchem. Można się wiele nauczyć, ale jak ktoś nie ma ucha do dialogów, to dobrych pisać nigdy nie będzie.”
  • „Chciałbym móc kiedyś pisać kobietą.”
  • „Kiedyś sobie obiecywałem, że każda moja powieść skończy się zagładą świata”.

 

Ps. Jeśli napiszesz zdanie z ćwiczenia, daj znać jakie Ci wyszło!

 

Autor zdjęcia: Anna Bąk

 

Follow Anna Bąk:

Piszę, bo mój świat jest pełen historii. Chcę się nimi z Tobą podzielić. Przytulić Cię dobrym słowem :) Aby Twój dzień był lepszy. Albo chociaż inny. Skutki uboczne gwarantowane! :)

  • Bartosz Krawczyk

    „Jako pisarka tworzysz w głowie światy i bohaterów.”. Czy mogę tworzyć w głowie światy i bohaterów jako pisarz? :P
    Dobra notatka, dziękuję, pozdrawiam.

    • Anna

      Oczywiście! :) Nie dyskryminujemy pisarzy :D

  • Warto było poznać zupełnie inny punkt widzenia na ten temat :) Tym bardziej, że zostało tu zawartych kilka cennych rad, a pytania, które pisarz sugeruje, by sobie zadać, są trafione w samo sedno :D

    • Anna

      W takim razie bardzo się cieszę! :)