4 miejsca, w których znajdziesz motywację do pisania

with 6 komentarzy

 

 

W natłoku codziennych myśli brak słów.
Tych właściwych, swoich-nieswoich, twórczo zesłanych.
Wyrazów, które zasłużyły, by przelać je na papier.

Bo życie czasem przygniata i trzeba żyć. A nie pisać.
A jednak w prozie życia to NIEpisanie uwiera.
Tylko jak znaleźć motywację do pisania?

Dziś zdradzam Ci mój sposób i od razu podsuwam miliony linków.
Wiesz, tak, żeby Cię od razu zarazić ;)

welcome sign

Jak znaleźć motywację do pisania?

 

MÓJ SPOSÓB: OTACZAJ SIĘ PISANIEM.

Tak właśnie, to wystarczy.
Bo gdy zanurzysz się w świat pisania – ono nigdy nie zostawi Cię obojętną.

Czasem jedno zdanie z artykułu muśnie Twój policzek.

„Przyjaciele to kotwice. Sprawiają, że się nie odklejamy. Katarzyna Bonda

A postać z Twojej powieści westchnie i dopowie dalszą część.

Innym razem trafisz na genialny pomysł stworzenia notesu pisarskiego!
I skusi Cię myśl, by spróbować udziału w NaNoWriMo.

Jeśli tylko otworzysz się na inspiracje, zobaczysz jak wiele inicjatyw Cię otacza.
A każda z nich to niewyczerpane źródło motywacji!

 

Oto moje 4 ulubione miejsca, w których znajduję motywację do pisania

 

1.    SPOTKANIA Z PISARKAMI

Uwielbiam rozmawiać o pisaniu! Zadawać pytania i dzielić się doświadczeniami.
Kto lepiej, niż inna pisarka, zrozumie Twój smutek, gdy bohater do Ciebie nie mówi? ;)
Kto podpowie jak pokonać blokadę pisarską lub wyłapie niespójność fabuły?
Kto będzie kibicował Twojej powieści i czytał wiersze z szuflady?
Tylko inny pisarz, który też „walczy” na arenie twórczości.

Poszukaj grupy piszących wokół siebie!
Najłatwiej będzie w internecie, bo ludzi marzących o własnej książce jest wiele.
Na przykład TU.

Mnie więcej dają spotkania na żywo, lubię mówić i zadawać trudne pytania ;)
Wiedzą o tym doskonale moje koleżanki ze Szkoły Pisania Powieści, którym nie raz skruszyłam fasadę historii ;)
Znamy się już rok i niedługo spotkamy się na II Otwartym Wydarzeniu o Pisaniu, gdzie opowiem o tym „Jak żyć” po szkole pisania ;)
Będzie tam wielu pisarzy, więc to świetna okazja do złapania inspiracji!
A ja jestem nawet w planie spotkania! :D

Dodatkowo, w Krakowie spotykamy się raz w miesiącu, by „Machać piórem” ;)
Tu każda z nas ma inne doświadczenia pisarskie i inne potrzeby.
Zawsze otacza nas twórcza energia i świeże inspiracje! Zapraszam!

 

2.    WARSZTATY I KURSY PISANIA

Drugim świetnym miejscem, pełnym fruwającej motywacji, są kursy pisania.
Oprócz tego, że spotykasz tam ludzi, z którymi dzielisz pasję (patrz: punkt pierwszy!), dodatkowo trafiasz w ramy warsztatu, co zmusza Cię do regularnej pracy.
A przynajmniej do poświęcenia czasu na pisanie lub myślenie i słuchanie o nim ;)
Kursy nie są tanie, co dla niektórych też będzie motywujące – zapłaciłam, więc spróbuję skorzystać!

Jeśli nie masz w okolicy kursów stacjonarnych, wypróbuj wersję online.
W sieci znajdziesz sporo darmowych materiałów!
Dużymi dawkami wiedzy dzieli się Biuro Festiwalowe Krakowa.
Na ich kanale YouTube są też dostępne wywiady ze znanymi pisarzami.
W jednym nawet występuję! :)

Sama mam za sobą już dwa kursy pisania, a właśnie zapisałam się na warsztat z reportażu.
Kocham czytać literaturę faktu i bardzo mnie ciekawi, jak się ją tworzy.
Sama wolę pisać fikcję, bo (jak kiedyś odpowiedziałam koleżance) „Wolę słuchać siebie niż innych” :D
Ale może po tych warsztatach się skuszę?

Oczywiście pamiętaj, by zachować umiar w zdobywaniu wiedzy.
Nie „ćpać” kolejnych kursów, mając złudzenie, że działasz.
Nikt myśleniem o powieści nie powołał jej do życia.
Bo od wiedzy o pisaniu ważniejsze jest pisanie ;)
Zawsze.

 

3.    BLOGI I PODCASTY

Wersja darmowa i całkowicie online.
Idealna dla introwertyków lub pracujących nocami.
Albo tych zabieganych, co czytają w drodze do pracy :)


Z moich obecnych odkryć:

Blogi w języku polskim:

Blogi w języku angielskim:

Podcast: Helping Writers Become Authors Znalazłam dwa dni temu i będę dopiero testować!

 

4.    MENTORZY I REDAKTORZY

Inspiracji i wskazówek mogą Ci dostarczyć nie tylko pisarze.
Pełni wiedzy i czułości dla tej formy twórczego działania są także redaktorzy i wydawcy.

Osobiście mogę polecić Marię Kulę, którą przetestowałam na sobie :)
Na jej blogu (i w newsletterze!) znajdziesz masę przemyśleń i wsparcia.
Ja uwielbiam post o laboratorium stylu pisania.

Ostatnio Maria przepytywała Redaktor ZNAKU, Agatę Pieniążek.
Dzięki temu wiem, że ciekawa historia jest ważniejsza od warsztatu pisarskiego.
I że kobiety są bardziej otwarte na uwagi redaktora niż mężczyźni ;)
Nagranie jest jeszcze dostępne – posłuchaj sama!

 

Tyle ode mnie.
Teraz czas na Ciebie!

Wybierz i wypróbuj swoją metodę.
Otul się pisaniem jak miękkim kocem.
A potem pisz!

 

Ps. Zbierając materiały do tego tekstu trafiłam na ten reportaż. Oj, jaki pyszny!
Przeczytałam cały, a zdanie „beletrysta żeruje na swoich nędzach, a reporter na cudzych” jest idealną parafrazą mojej myśli.

 

Autor zdjęcia: Aaron Burden/unsplash.com

Follow Anna Bąk:

Piszę, bo mój świat jest pełen historii. Chcę się nimi z Tobą podzielić. Przytulić Cię dobrym słowem :) Aby Twój dzień był lepszy. Albo chociaż inny. Skutki uboczne gwarantowane! :)

  • Mam wiele pomysłów na pisanie, tylko czasu ciągle brakuje.

  • Fajne inspiracje. Zabrakło mi tu tylko propozycji… książek o kreatywnym pisaniu :)

    • Anna

      O mamo, faktycznie! :D Dziękuję Ci czujna Kobieto! Uzupełnię! :)

  • Nic mnie nie motywuje do pisania tak bardzo, jak dobrze napisana historia ;) Otwierają się wtedy w głowie odpowiednie „szufladki” i słowa same się proszę o przelanie na papier ;)

    • Anna

      Zdecydowanie! Dobra historia, jak już się „przyklei”, właściwie zmusza nas do pisania! Są jednak też chwile, kiedy zapał opada. I wtedy w tych miejscach można się „doładować” energią :)